sobota, 18 października 2014

My week

                                                               Salve! 
  Sobota niestety już dobiega końca. Dzień minął mi bardzo szybko :( Miałam iść dzisiaj ze znajomymi porobić jakieś zdjęcia na bloga lecz nie wyszło,w planach miałam też pojechać do Legnicy na zakupy z Miłoszem co również nie wyszło z powodu braku dojazdu..Rano,gdy się obudziłam oglądałam film pt "Intruz",jest cudowny,książki niestety nie czytałam ponieważ zabrakło chęci.. Gdy film się skończył,zjadłam śniadanie i zabrałam się za sprzątanie pokoju ( w końcu zdjęłam stare plakaty (: ) . Po obiedzie grałam w simsy. Około 19 przyszedł po mnie Miłosz i poszłam z nim na spacer,później robiliśmy sałatkę,niestety nie była taka smaczna jak wyglądała :/ Rozjaśniałam włosy żelem "sunkiss" lecz efektów po drugim użyciu brak :( Mam ogromną nadzieję że jutro będzie ciekawiej i w poniedziałek będę miała coś ciekawego do podzielenia się z osobami które czytają moje "wypociny" :p




                                                               Piosenka dnia

 Jako "piosenkę dnia" wybrałam Hardwell feat. Amba Shepherd - Apollo bowiem przypomina mi wszystkie miłe rzeczy związane z moją kochaną siostrą która przyjedzie dopiero w maju :( (kocham Cię mooocno! ♥ )

czwartek, 16 października 2014

Nieobecność

                                                              Ciao! ♥

 Na samym wstępie chciałam przeprosić osoby które zaczęły zaglądać na mojego bloga, że nie dodawałam żadnych postów, ponieważ zwyczajnie nie miałam czasu.. Gdy minął tydzień odkąd nie dodałam ani jednego posta zrezygnowałam z prowadzenia tego bloga,ale jakiś czas po tym powiedziałam to koleżance i powiedziała żebym nie usuwała go ponieważ dobrze zaczynam,a początki są zawsze trudne. W końcu wzięłam się w garść i poprawiłam ten (poprzedni) okropny wygląd mojego bloga. Przerobiłam Zdjęcie tytułowe,zmieniłam tło i czcionkę :) Mam nadzieję że spodobają się wam te "małe" zmiany ;]



Jakiś czas temu byłam w kinie ze szkołą na filmie "Miasto44". Patrząc na ten film,jako na film wojenny to jest cudowny,ukazuje prawdziwą wojnę i biorących udział w niej bezbronnych ludzi. Niestety wątek miłosny bardzo mnie zdenerwował,gdyż większość takich scen została na siłę "wciśnięta" do filmu. (Takie jest moje zdanie na ten temat)

Niestety nie mam jeszcze "normalnych" zdjęć tylko z telefonu.. W sobotę zamierzam iść ze znajomymi na zdjęcia które dodam tutaj w najbliższym czasie :*


                                           Piosenka dnia
 Jako piosenkę dnia wybieram Birdy - Skinny Love ,ponieważ uważam że jest to idealna piosenka, aby odetchnąć od codzienności i odpocząć. :)